Choć znalezienie nowej pracy zajmuje nam dużo mniej czasu, to wciąż decydujemy się na to z tych samych powodów co zawsze. Przede wszystkim są to wyższe zarobki i szansa na rozwój zawodowy.

Nie rośnie jednak liczba poszukujących aktywnie nowej pracy (10%), choć nieco więcej respondentów przygląda się dostępnym na rynku ofertom. Tym bardziej, że wciąż bardzo optymistycznie polscy pracownicy oceniają swoje szanse na znalezienie nowej pracy.

– Polskiego rynku pracy nie można traktować jak monolitu. Analizując wyniki cząstkowe, widać wyraźnie, że zwiększona mobilności zawodowa dotyczy konkretnych grup – inżynierów, robotników wykwalifikowanych czy brygadzistów. Na te kwalifikacje występuje nadal bardzo duże zapotrzebowanie w polskiej gospodarce, co w praktyce oznacza, że zmiana pracy w tych zawodach jest dużo prostsza niż w przypadku np. wyższej kadry zarządzającej lub pracowników biurowych. Dodatkowo widać różnice w mobilności zawodowej w zależności od miejsca zamieszkania. Częściej zmiana pracy dotyczy osób z dużych i średnich ośrodków miejskich. Tereny wiejskie, szczególnie te położone poza aglomeracjami, cechują się niższą częstotliwością zarówno zmiany pracodawcy, jak i stanowiska pracy, co może wynikać z niskiej dostępności alternatywnych miejsc zatrudnienia – wskazuje Monika Fedorczuk, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Warto również, zwrócić uwagę, iż w ostatnich kwartałach osoby zmieniające pracodawcę przeważają nad tymi, które awansują w ramach dotychczasowego miejsca pracy. Wydaje się wiec, że polscy pracownicy na dość masową skalę odważyli się szukać nowego, bardziej satysfakcjonującego zatrudnienia. Nie wiadomo, czy sygnały z rynku wskazujące na zbliżające się osłabienie koniunktury wpłyną na zmianę zachowań i jak szybko się to stanie.

Najczęściej pracodawców w ostatnim okresie zmieniali pracownicy z północnych regionów Polski. W województwach pomorskim i zachodniopomorskim ten odsetek sięga już niemal 1/3, a jednocześnie stosunkowo niska jest tam liczba respondentów, którzy zmienili stanowisko na przykład w wyniku awansu (14%).

– Może to być wyraźnym sygnałem, że w części polskich firm wciąż brakuje jasnych ścieżek rozwoju kariery dla członków zespołów. Bez wątpienia liczne jest grono pracodawców, którzy w obecnej sytuacji rynkowej zdecydowali się na bardzo dynamiczne działania ukierunkowane na pozyskiwanie nowych pracowników, ale – aby polityka kadrowa była w pełni skuteczna – konieczna jest również konkretna propozycja dla obecnie zatrudnionych w firmie – podkreśla Monika Hryniszyn, Dyrektor Personalna i Członek Zarządu Randstad Polska.

Czemu zmieniamy pracę?

Nie zmieniają się główne powody rotacji. W skali kraju rośnie liczba pracowników, którzy na nowe miejsce zatrudnienia decydują się ze względu na wynagrodzenie oferowane w innych firmach (56%). Jednak równie dynamicznie na znaczeniu zyskuje chęć rozwoju zawodowego (56%). Istotnym motorem zmian jest także korzystniejsza forma zatrudnienia u nowego pracodawcy (37%).

Z badania wynika także, że powodem zmiany miejsca pracy coraz rzadziej jest niezadowolenie z poprzedniego pracodawcy (dziś wskazuje je blisko 1/3 respondentów, na początku roku deklarowało tak 40% ankietowanych). Za to od stycznia aż o 17 p.p. wzrósł odsetek uczestników badania, którzy uznali, że pracują już w danym miejscu na tyle długo, że czas coś w tej kwestii zmienić (30%).

Nadal większość uczestników badania pracuje w obecnej firmie dłużej niż 5 lat (36%), ale ten odsetek zmniejszył się w stosunku do poprzednich edycji badania (wynosił wówczas 39%). Znacząco wzrosła za to liczba pracowników ze stażem krótszym niż pół roku (z 21% do 27% w ciągu kwartału). Do pracowników najdłużej związanych z aktualnym pracodawcą najczęściej należą przedstawiciele kadry kierowniczej średniego szczebla i technicy wykwalifikowani.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.