Polscy pracownicy chcieliby mieć większą elastyczność w zakresie wyboru godzin pracy i miejsca, z którego będą ją wykonywać. Jak pokazuje badanie Confidence Index przeprowadzone przez firmę Michael Page, na pracy zdalnej najbardziej zależy osobom pracującym w sektorze dóbr konsumenckich (54,9 proc.), logistyce (54,3 proc.) i technologii (50,7 proc.). Nieco mniejszą wagę do tego aspektu przywiązują pracownicy finansów (46,3 proc.) oraz przemysłu i produkcji (42,6 proc.). Perspektywa pracy w elastycznych godzinach jest najbardziej atrakcyjna dla branży finansowej (72,2 proc.) i logistycznej (68,6 proc.) Mniejsze znaczenie ma natomiast dla pracowników przemysłu i produkcji (57,4 proc.) oraz dóbr konsumenckich (56,9 proc.).

- W Polsce zgodnie z danymi Kantar TNS, na razie tylko 1/3 firm umożliwi pracownikom korzystanie z pracy zdalnej i to w ograniczonym modelu. To pokazuje, że elastyczne podejście do godzin i miejsca pracy nie jest jeszcze powszechną praktyką w naszym kraju. Jednak analizując sytuację na rynku pracy możemy przypuszczać, że w najbliższej przyszłości coraz więcej pracodawców będzie zgadzać się na częściowe wykonywanie obowiązków zdalnie – mówi Piotr Dziedzic, dyrektor w firmie rekrutacyjnej Michael Page.

Wydaje się, że ewolucja podejścia pracodawców do tematu większej elastyczności jest tylko kwestią czasu. Przyczyni się do niej z pewnością silna pozycja kandydatów na rynku pracy, którzy obok benefitów pozapłacowych, oczekują właśnie coraz większej elastyczności.

- Zaoferowanie możliwości pracy z domu od czasu do czasu lub wprowadzenie elastycznych godzin może w dłuższej perspektywie znacznie zwiększyć atrakcyjność firmy na rynku, zmniejszyć rotację pracowników i przyciągnąć kandydatów do przedsiębiorstwa – dodaje Piotr Dziedzic z Michael Page.

 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.