Nie pozwól jednak, aby o wysokości twojej pensji decydował przypadek. A już na pewno nie powinieneś godzić się na mniej, niż zasługujesz. Nie warto akceptować niższej oferty, tylko po to, by przypodobać się rekruterowi lub uniknąć niewygodnych negocjacji. Pamiętaj, że są rzeczy ważniejsze. Chciałbyś przecież nie zalegać z opłatami za mieszkanie, uzbierać trochę oszczędności czy opłacić rachunek za telefon? Przede wszystkim jednak chciałbyś pracować w miejscu, w którym czułbyś, że ciężko harujesz, a zarabiasz po prostu za mało? Być może brzmi to jak banał – ale można tego uniknąć. Poznaj swoją wartość i naucz się być adwokatem w swojej sprawie, jeszcze zanim zaakceptujesz ofertę pracy od rekrutera.

Sprawa podwyżki to często temat ryzykowny. Przeczytaj 7 wskazówek, jak wynegocjować pensję na etapie rekrutacji, która cię zadowoli i na którą zasługujesz.

Zrób research

Do rozmowy o zarobkach trzeba się przygotować. To pewne, że o wysokość pensji zostaniesz zapytany podczas rozmowy kwalifikacyjnej lub na dalszych etapach rekrutacji. Jeżeli dopiero zaczynasz karierę zawodową lub zmieniasz branżę dowiedz się, jak prezentują się zarobki na tym stanowisku w innych firmach. Być może masz znajomych, których możesz podpytać. Skorzystaj ze stron internetowych, które pozwalają na określenie przeciętnej wysokości zarobków w zależności od umiejętności, długości doświadczenia, lokalizacji czy wykształcenia.

Kiedy rekruter pyta o zarobki, podaj zakres

Bez względu na to, czy o wysokość zarobków jesteś pytany podczas rozmowy kwalifikacyjnej, czy wypełniasz pole w aplikacji online, nie zawsze musisz podawać konkretną wartość. Zamiast tego zaproponuj szerszy zakres lub wpisz „do negocjacji”. Jeśli jednak jesteś zmuszony do konkretów, zrób to w oparciu o realną wysokość zarobków, którą chciałbyś otrzymywać, np. X procent lub Y złotych więcej od poprzedniej. To będzie twoja podstawa do negocjacji.

Mierz wysoko

Nie bój się poprosić o wyższą pensję na początku i schodzić z niej w toku negocjacji (jeśli będzie to w ogóle konieczne). Lepsze to niż zgodzić się na mniejszą wypłatę i potem tłumaczyć pracodawcy, że nie jesteś ona wystarczająca, np. na wynajem pokoju/mieszkania. Pamiętaj jednak, że skrajnie nierealne propozycje mogą całkowicie wykluczyć cię z procesu rekrutacyjnego. Bezpieczniej jest zaproponować wysokość pensji, na którą będzie składała się twoja poprzednia pensja plus dodatek.

Uwierz w siebie

Bardzo ważne jest to, by uwierzyć, że jesteś wart każdej złotówki, o którą prosisz swojego pracodawcę. Miej pozytywne nastawienie. Udaj się na rozmowę z przekonaniem, że możesz dostać to, czego potrzebujesz, a podczas rozmowy kwalifikacyjnej zaprezentuj się z jak najlepszej strony. Nie zastanawiaj się, czy firmę na to stać i czy będą chcieli tyle zapłacić. Jeśli nie będą, na pewno cię o tym poinformują lub spróbują przekonać cię innymi sposobami – w tym wykraczającymi poza czynniki finansowe.

Nie kłam – rekruter zauważy

Niektórzy mogą doradzić ci, abyś podczas rozmowy kwalifikacyjnej zawyżył swoje dotychczasowe zarobki, aby zmotywować swojego rekrutera do przebicia stawki. Oczywiście, czasami to może zadziałać – prawdopodobnie w przypadku zawodów, które są pożądane na rynku pracy. Ale czy warto jest podejmować ryzyko bycia wykluczonym z procesu rekrutacyjnego, zwłaszcza jeśli bardzo zależy ci na tej pracy? Moja rekomendacja: nigdy nie kłam! Twoja reputacja jest najbardziej wartościowym aktywem, jakim władasz w celu zdobycia pracy. Zwłaszcza, że pracownicy z tej samej branży często się znają i ze sobą kontaktują – również w przypadku aplikacji kandydatów. Lepiej jest więc jasno wyrazić swoje oczekiwania finansowa i zaprezentować powody, dla których powinny być spełnione niż zostać odrzuconym ze względu na kłamstwo.

Wróć i poproś o więcej

Jeśli podczas pierwszym rozmów nie otrzymałeś takiej propozycji, jaką oczekiwałeś, pamiętaj, że to dopiero wstęp do negocjacji. Proces rekrutacyjny w firmie czasami trwa długo. Ponad to, uwierz, firmy są do tego przyzwyczajone :) Bądź uprzejmy, optymistyczny i wróć do negocjacji. Pamiętaj o tym, by podziękować za ofertę, wspomnij o tym, że nie możesz doczekać się rozpoczęcia pracy. Najważniejsze jednak, żebyś poinformował o swoich oczekiwaniach, np. „Miałem nadzieję, że z moimi latami doświadczenia, w tym specjalizowaniu się w X, będę otrzymywał wynagrodzenie w wysokości Y”. Nie zaszkodzi zapytać. Twoja kandydatura na to stanowisko została już zaakceptowana, więc najgorsze, co możesz usłyszeć to ‘nie’. Pamiętaj jednak, że w długim okresie liczy się tylko to, abyś czuł się doceniany i godziwie opłacony za swój wysiłek

Co innego, jeśli nie podwyżka?

Jeśli nie otrzymasz podwyżki, na którą liczyłeś, pamiętaj, że są inne formy wynagrodzenia, które mogłyby cię usatysfakcjonować. Jest wiele czynników pozafinansowych, które mogą okazać się równie istotne, jak: więcej dni urlopowych, możliwość pracy zdalnej albo pierwszeństwo przy otrzymywaniu bonusów czy premii. Pamiętaj również, aby dowiedzieć się, dlaczego odmówiono ci podwyżki. Na podstawie tych informacji możesz poprosić o spotkanie w kolejnym okresie w celu ponownego przedyskutowania wysokości twojej pensji.

Marta Mazurowska

Młodszy specjalista ds. komunikacji B2C w GoldenLine. Absolwentka Zarządzania i Marketingu oraz Public Relations i Marketingu Medialnego na Uniwersytecie Warszawskim. W GoldenLine odpowiada za komunikację z użytkownikami w środowisku online i chętnie dzieli się wiedzą o przygotowywaniu materiałów rekrutacyjnych, budowaniu profesjonalnego wizerunku w sieci czy tematyce "ja w organizacji".

Zobacz inne moje wpisy

Podziel się opinią

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.