5 zasad tworzenia CV po angielsku
Prawie 56% Polaków w 2014 roku zadeklarowało dobrą lub bardzo dobrą znajomość języka angielskiego, który jako oficjalny język biznesu, coraz częściej jest używany w codziennej pracy firm, niezależnie od branży. Aż 8 na 10 ankietowanych osób przynajmniej raz w swojej pracy użyło języka angielskiego w kontakcie z klientem, interesantem czy współpracownikiem. Nic dziwnego zatem, że już na etapie aplikacji na ogłoszenie, rekruter chce znać stopień zaawansowania językowego kandydata. Nie każdy wie, jak napisać CV po angielsku, a wymóg dostarczenia anglojęzycznych dokumentów sprawił, że ogólnodostępny translator w znanej wyszukiwarce stał się najczęściej wykorzystywanym narzędziem do tłumaczenia życiorysu. Podejmując się samodzielnego tłumaczenia aplikacji trzeba pamiętać, że błędy w CV są jak humor z zeszytów szkolnych: śmieszą tego, kto je czyta, ale działają na niekorzyść autora, pozbawiając go szansy na wymarzoną pracę.

Poznaj 5 prostych zasad, których nie możesz pominąć przy tworzeniu CV po angielsku:

1. „English – swimming”, czyli o płynności językowej

„Advanced, smooth, liquid, running” – to tylko niewielka część określeń, które kandydaci wykorzystują do opisania swojego poziomu znajomości języków obcych wpisanych w CV. Aby być pewnym, że przyjęta przez nas forma jego oznaczenia jest poprawna i będzie zrozumiała dla rekrutera, warto przyjąć w CV ogólne standardy podawania tego typu informacji. Poziom C1 wpisany w CV będzie sugerował biegłą znajomość języka, zaś poziom A2 potwierdzi znajomość jego podstaw i zminimalizuje możliwość wpadki tłumaczeniowej w tym obszarze.

2. ,,Skulls” zamiast ,,Skills”, czyli (nie takie) drobne potknięcia

Literówki, błędy gramatyczne, duże i małe litery, przyimki i rodzajniki to te elementy, na które podczas pisania CV po angielsku warto zwracać szczególną uwagę. Nikogo, kto zna chociażby podstawy języka angielskiego, nie trzeba uświadamiać, że czasem jedna litera całkowicie zmienia znaczenie danego słowa, a źle użyty przyimek znaczenie całego wyrażenia. Trzeba pamiętać, że to, co po polsku jest standardem w zakresie używania wielkich i małych liter czy znaków interpunkcyjnych, niekoniecznie przełoży się na zasady pisowni w języku obcym. Przykładem są chociażby miesiące: w języku polskim pisane małą, zaś w języku angielskim wielką literą.

3. Stanowiska i obowiązki zaczerpnięte z ogłoszeń

Opisując doświadczenie w CV przychodzi moment, w którym musimy chronologicznie wymienić zajmowane dotychczas stanowiska oraz wyszczególnić wykonywane obowiązki. Stając przed tym zadaniem często szukamy w sieci aplikacji lub ogłoszeń, które będą podstawą do jego realizacji. Niektóre opisy stanowisk zawierają jednak na tyle skomplikowane i specjalistyczne dla danej branży słownictwo, że kopiowanie ich przez osobę nieznającą dobrze angielskiego może jedynie zaszkodzić.

4. Nazwa firmy – tłumaczyć czy nie?

Chcąc pokazać swoje doświadczenie zawodowe i poprzednie miejsca pracy stykamy się z koniecznością podania nazw firm, w których pracowaliśmy. Wielu kandydatów decyduje się na tłumaczenie polskojęzycznych nazw własnych, zwłaszcza jeśli mają one proste i nieskomplikowane brzmienie. W ten sposób zdarza się, że człowiek, który pracował w sklepie o nazwie ,,Drobiazgi” wpisuje w CV ,,Trinkets Shop” i nawet, jeśli nazwa firmy pozornie jest przetłumaczona poprawnie, to z różnych powodów może wprowadzać rekrutera w błąd. Przyjmuje się, że nawet w dokumentach anglojęzycznych podajemy oficjalną nazwę firmy ustaloną przez właściciela, a nie jej potoczne określenie czy tłumaczenie.

5. Z polskiego na angielski – dosłownie

Nie jest tajemnicą, że dosłowne tłumaczenie z języka polskiego na angielski jest dużym błędem, powodującym zaburzenia szyku i sensu zdania, które powinny być uporządkowane. Schematyczny, z góry narzucony układ zdania z jednej strony wiele ułatwia, z drugiej jednak powoduje konieczność porządkowania jego członów w określonej kolejności i ,,aż się prosi” o błędy. W czasach łatwego dostępu do programów, które sprawdzą za nas zastosowaną pisownię, nie ma co liczyć na taryfę ulgową dla pomyłek, które wprawne oko rekrutera wychwyci w naszej aplikacji. Warto zatem nie tylko samemu zadbać o dokładne i kilkukrotne  sprawdzenie gotowego tekstu, z którego składa się nasze CV, ale także poprosić o opinię kogoś, kto zobaczy je po raz pierwszy i uświadomi nam ewentualne potknięcia. Przygotowanie idealnego CV po angielsku to ,,wyższy poziom” tworzenia dokumentu, wymagający nie tylko perfekcyjnej znajomości języka obcego, ale też doskonale przygotowanej bazy w postaci dokumentu w języku ojczystym. Często tłumaczenie, które wydaje się względnie poprawne okazuje się błędne, niekompletne lub śmieszne dla kogoś, kto potrafi wyłapać w nim podstawowe mankamenty. Należy pamiętać, że CV przetłumaczone z polskiego na angielski to jedno, a CV, które będzie pasowało do zagranicznych standardów to drugie. Aby uniknąć odrzucenia w procesie rekrutacyjnym warto rozważyć powierzenie tłumaczenia lub sprawdzenia gotowego tekstu komuś, kto zajmuje się tym na co dzień.
Teresa Bęben

Teresa Bęben

Rekruter i społecznik. Employer branding nie ma przed nią tajemnic, a z racji łagodnego obejścia i stanowczego charakteru ma na koncie wiele zawodowych (i nie tylko) sukcesów. Specjalistka od spraw trudnych i niemożliwych ze skutecznością i kreatywnością we krwi. W wolnych chwilach pisze, biega, szefuje organizacjom pozarządowym, czyta i stale wykorzystuje swój potencjał. Zobacz Teresę w GoldenLine.

Zobacz inne moje wpisy

Podziel się opinią

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.