Zaczynasz szukać nowej pracy - przeglądasz oferty i wysyłasz CV. Zwykle Twoim pierwszym kontaktem po stronie potencjalnego pracodawcy będzie osoba pracująca w dziale HR. Rola specjalisty ds. rekrutacji to przede wszystkim praca z ludźmi, co wiąże się z różnorodnymi obowiązkami i wieloma doświadczeniami każdego dnia. To również zajęcie, które sprawia wiele satysfakcji, bo przecież – choćby tylko odrobinę - specjalista ds. rekrutacji zmienia życie zawodowe wybranego kandydata. Zdarzają się jednak i takie sytuacje w życiu specjalisty ds. rekrutacji, gdy jest o wiele trudniej, gdy nie wszystko idzie gładko i według ogólnie przyjętych zasad. Co nie znaczy, że jest wtedy mniej ciekawie i inspirująco. Jakie to sytuacje? 1. Gdy kandydat nie potrafi się zdecydować. W takiej sytuacji specjalista ds. rekrutacji nie bardzo wie, co ma zrobić, bo kandydat nie zajmuje jasnego i konkretnego stanowiska. Często specjalista może usłyszeć np.:
  • Chcę pracować w marketingu albo być przedstawicielem handlowym. A może dziennikarzem?
  • Szanowna pani, właściwie to nie wiem, czy chcę zmienić pracę.
  • Pani specjalistko, w sumie mogę się spotkać jutro. A nie, jednak nie. Dopiero przyszły tydzień.
  • Droga pani, wiem, że aplikuję na stanowisko ds. mediów społecznościowych, ale ja w sumie nie mam nawet konta na Facebooku. Wolę spotykać się z ludźmi na żywo.
  2. Gdy kandydat nie słucha. W takiej sytuacji specjalista ds. rekrutacji ma utrudnione zadanie, bo ustalony plan działania rozsypuje się. Specjalista może wówczas usłyszeć np.:
  • Pani rekruterko, chyba prosiła pani o przysłanie zadania dziś, ale nie przeczytałem dokładnie wiadomości. Rozwiązanie prześlę za tydzień.
  • Droga pani, być może pani mówiła, że spotkanie potrwa 2 godziny, ale nie zanotowałem tego.
  • Szanowna pani, jakoś to przeoczyłem, że na spotkaniu będzie zadanie sprawdzające poziom języka angielskiego. Czy mogę wykonać test w innym terminie?
  • Proszę pani, wiem, że informacja zwrotna może do mnie trafić w przeciągu 2 tygodni i wczoraj odbyło się nasze spotkanie, ale chciałbym uzyskać tę informację już dziś.
  3. Gdy kandydat nie umie dobrze się zaprezentować. Wtedy specjalista ds. rekrutacji czuje się zawiedziony, bo kandydat mógł dobrze rokować na podstawie przesłanego CV. A tymczasem na spotkaniu kandydat „strzelił sobie w stopę”... Często specjalista może usłyszeć np.:
  • Droga pani, jestem wspaniały, punktualny, nie mam wad, a właściwie moją jedyną wadą jest perfekcjonizm.
  • Szanowna pani, przeczytałem, że miejsce pracy to Warszawa, ale nie przeprowadzę się z Krakowa. Chcę pracować zdalnie.
  • Proszę pani, jestem handlowcem, aplikowałem na stanowisko w dziale handlowym, ale nie lubię pozyskiwać klientów.
  4. Gdy kandydat popełnia drobne błędy. To takie sytuacje, które utrudniają specjaliście sprawną pracę, wydłużają jego działania i sprawiają, że początkowo pozytywny obraz kandydata w oczach rekrutera może się zmienić.
  • Szanowna Pani, wiem, że aplikowałem i szukam pracy, ale wyjeżdżam na 2 tygodnie i mogę się spotkać dopiero wtedy.
  • Napisałem, że pracuję w obecnej firmie? No nie, już od pół roku nie jestem z nią związany. To przeoczenie z mojej strony.
  • Nie umieściłem adresu e-mail w CV? Zapomniałem o tym.
  Takie sytuacje to dla specjalisty ds. rekrutacji prawdziwe wyzwania - wymagają one sporej dozy elastyczności, uporu i spokoju. Wiedząc o tym, jakie sytuacje są dla przedstawicieli działów HR trudniejszymi, możemy lepiej rozumieć motywy ich działania. Możemy też efektywniej z nimi współpracować, będąc świadomymi czego unikać i według jakich zasad postępować - niezależnie od tego, czy jesteśmy kandydatami czy menedżerami poszukującymi nowych pracowników. Dzięki wzajemnemu zrozumieniu wszystkie strony mogą działać harmonijnie i osiągać postawione sobie cele.
ANNA KRAWCZYK

Anna Krawczyk

Specjalista ds. Rekrutacji w grupie medialnej Agora S.A. Z rynkiem HR i rekrutacji związana od 2008 roku. Początkowo zdobywała doświadczenie w międzynarodowych agencjach rekrutacyjnych, by następnie rozwijać się w wewnętrznych działach HR. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Głównej Handlowej. Fanka dobrej zielonej herbaty, kina Bollywood i monarchii brytyjskiej. Zobacz Annę na GoldenLine.

Zobacz inne moje wpisy

Podziel się opinią

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.